Aktualnie oszczędności gospodarstw domowych w Polsce oscylują wokół  1,8 biliona złotych (1 800 000 000 000 zł). Blisko 850 miliardów stanowi gotówka i depozyty bankowe, czyli 47% wszystkich oszczędności Polaków. Dla wielu oszczędzających jest to podstawowy albo nawet jedyny instrument finansowy wykorzystywany do pomnażania majątku. Ponieważ wszystkie decyzje powinny być podejmowane świadomie, warto zastanowić się ile realnie możemy zarobić lub stracić na lokatach bankowych.

To, że banki w chwili obecnej płacą mało za nasze pieniądze jest faktem zauważalnym przez większość klientów banków. Podatek bankowy, ograniczona akcja kredytowa, niskie stopy procentowe oraz duża nadpłynność banków w Polsce nie zachęca do podnoszenia oprocentowania depozytów. Mimo, że stopy bazowe w Polsce nie uległy zmianie od ponad dwóch lat, to średnie oprocentowanie lokat spada systematycznie. Na realną stopę zwrotu z danej inwestycji, oprócz samych procentów, które wygeneruje, istotnym elementem jest inflacja. To ona wpływa na realną wartość pieniądza w czasie. Im jest większa tym szybciej topnieją nasze oszczędności. Poniższy wykres prezentuje inflację CPI rok do roku oraz średnioważone oprocentowanie terminowych lokat bankowych do 3 miesięcy (źródło: Narodowy Bank Polski).

 

inflacja i depozyt

 

W okresach największych odchyleń inflacji od średnich lokat zarabiamy realnie najwięcej. W momencie kiedy odchylenia są niewielkie, nasz realny zysk jest mniejszy. Problem pojawia się natomiast, kiedy inflacja jest na wyższym poziomie niż oprocentowania lokat bankowych, ponieważ wtedy realnie tracimy.

Kiedy zbadamy różnicę między lokatą bankową, a inflacją otrzymamy następujące zestawienie obrazujące realny zysk lub stratę na lokacie:

 

loaty vs inflacja

 

Od początku 2017 roku jesteśmy w sytuacji, kiedy realnie tracimy na depozytach terminowych. Inflacja pochłania cały generowany zysk, a dodatkowo w skali roku, tracimy ok. 0,5% na przechowywaniu środków na lokatach. Ostatnio byliśmy świadkiem podobnej sytuacji w 2011 roku, kiedy również realnie traciliśmy na lokatach. Jeżeli w najbliższej przyszłości inflacja nie wyhamuje, w co do końca osobiście nie wierzę, albo banki nie podniosą oprocentowania (dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej twierdzi, że do 2019 roku nie zmieni stóp procentowych), strata na lokatach utrzyma się dłużej.

Na ten moment lokaty bankowe lub konta oszczędnościowe to dobre narzędzie do tymczasowego przechowania środków. W dłuższej perspektywie, jest to niestety narzędzie przynoszące ujemne, realne stopy zwrotu. Warto rozważyć inną formę lokowania wolnej gotówki i rozejrzeć się nad sensownymi, ale bezpiecznymi alternatywami.

 

 

Niniejsza publikacja nie jest rekomendacją inwestycyjną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, a jedynie zbiorem własnych obserwacji i doświadczeń.